Premier Mateusz Morawiecki ogłosił na piątkowej konferencji prasowej, że obecny zasiłek dla bezrobotnych jest zdecydowanie zbyt niski. Wynosi on około 860 zł brutto miesięcznie. Premier chce podnieść jego kwotę do 1200 zł.

- Tak jak zaproponował pan prezydent Andrzej Duda, będziemy podnosić zasiłek dla osób bezrobotnych. Cieszymy się, że ten przyrost osób bezrobotnych, osób, które tracą pracę, jest o wiele, wiele niższy niż wszystkie prognozy, które były wcześniej. Ale jednocześnie ten przyrost jest. To są nowe tysiące osób, które straciły środki do życia - zadeklarował Morawiecki na briefingu na terenie zakładu produkcyjnego „Flis” w Radziejowicach.

To nie koniec zmian. Dodatkowa "osłona solidarnościowa" dla osób tracących pracę w wyniku pandemii ma wynieść 1300 zł i być wypłacana przez 3 miesiące. Eksperci popierają wsparcie bezrobotnych, jednak ostrzegają przed wypłacaniem im aż 2500 zł miesięcznie. Tylko około 100 zł więcej wynosi minimalne wynagrodzenie. Wiele osób może więc uznać, że lepiej brać "socjal" niż pracować.